RSS

sprzedaż kotów syjamskich

indywidualnie portal


Temat: Eylopa- sklep ze zwierzętami
Posiadamy w sprzedaży:
*SOWY: (8 galeonów)
- Płomykówka
- Sowa Błotna
- Uszatka
- Puchacz
- Sowa śnieżna
- Sowa Jarzębata
- Puszczyk
- Puszczyk arabski
- Puszczyk uralski
- Puszczyk mszarny
- Sóweczka
- Włochatka
- Syczek
- Uszatka błotna
- Pójdźka
* KOTY: (5 galeonów)
- Abisyński
- Amerykański Curl
- Amerykański Krótkowłosy
- Amerykański Szorstkowłosy
- Balijski
- Birmański
- Bombajski
- Brytyjski
- Birmański
- Egipski Mau
- Egzotyczny
- Japoński Bobtail
- Kartuski
- Koktajlowy
- Maine Coon
- Norweski Leśny
- Ocicat
- Orientalny
- Perski
- Ragdoll
- Rex Dewoński
- Rex Kornwalijski
- Rosyjski Niebieski
- Singapurski
- Somalijski
- Syberyjski
- Syjamski
- Tonkijski
- Turecka Angora
- Szkocki Zwisłouchy
- Turecki Van
- Sfinks
- Sfinks doński
Do każdego kociaka można dobrać jeden z kolorów sierści (z wyjątkiem sfinksa i kota koktajlowego, który ma swoją nazwę od koloru sierści):
- rudy
- czarny
- łaciaty
- brązowy
- biały
- szary w paski
- rudy w paski
* DIRIKRAK ( puszysty, nie latający ptak) ( 4 galeony)
* ELF (3 galeony)
* FENIKS (74 galeony)
* PLUMPKA (mała, okrągła rybka) (2 galeony)
* PUFEK (5 galeonów)
- niebieski
- biały
- fioletowy
- żółty
- różowy
- zielony
- czerwony
- pomarańczowy
- czarny
Źródło: magicznyhogwartrpg.fora.pl/a/a,12.html



Temat: "Rasowy = rodowodowy" petycja do Allegro
Rasowy = rodowodowy

Do:
ALLEGRO
DYREKTOR GENERALNY ARJAN BAKKER
QXL POLAND Sp. z o.o.
ul.Marcelińska 90
60-324 Poznań


Szanowny Panie!
Zanim zdecydowałam się na napisanie tego dokumentu osobiście zwracałam się za pośrednictwem formularzy kontaktowych
do pracowników Allegro. Bez odpowiedzi:(
Zwracam się z prośbą o wprowadzenie zmian w sposobie opisywania zwierząt sprzedawanych na aukcjach Allegro (używanie
nazw ras w stosunku do zwierząt nie posiadających rodowodów).
Niedopuszczalne jest, aby osoby odwiedzające tak poważny i ogólnie szanowany serwis były wprowadzane w błąd.
Niedopuszczalne aby taki serwis użytkowały osoby niosące cierpienie bezbronnych i niemych zwierząt.


Rozumiem, że nie każdy człowiek jest miłośnikiem zwierząt na tyle, żeby żyć z nimi pod jednym dachem. Wierzę jednak, że
wszyscy zgodzą się ze mną, iż nie powinny istnieć takie miejsca, gdzie w niegodziwych warunkach są rozmnażane zwierzęta
po to, aby przynosić korzyści majątkowe. Mowa tu o pseudohodowlach, gdzie produkuje się prawie-persy, prawie-
mainecoony, prawie-syjamy i inne-prawie-rasowe koty i psy.
Niedopuszczalne jest używanie przez właścicieli takich rozmnażalni nazw ras w opisach zwierząt na swoich aukcjach. Każdy
pies bez rodowodu to "kundelek" i każdy kot bez rodowodu to "dachowiec" i takie właśnie określenia używane być moim
zdaniem powinny. Zupełną pomyłką i kompletnym oszustwem jest podpisywanie aukcji zwierzątka nierodowodowego
zdaniem "rasa dopuszczona do hodowli i sprzedaży na terenie RP".
W opisach zwierząt musi zaistnieć słowo "podobny do" lub "prawie jak" nie zaś szastanie nazwami zwierząt rasowych.
Każdy rozumie różnicę miedzy spodniami marki Wrangler a ich podróbkami. "Prawie" robi różnicę w reklamie piwa. Jednak
ani spodnie ani piwo nie ucierpi na oszustwie. Zwierzęta będą cierpiały tak długo jak będziemy na to pozwalać.
Dopóki nie utrudnimy sprzedaży zwierząt prawie-rasowych dopóty będziemy współwinni ich cierpieniu.


Zwracam się do serwisu Allegro o zmianę sposobu opisywania sprzedawanych tam zwierząt, dzięki temu kupujący na
aukcjach nie zostaną wprowadzeni w błąd kupując "nierodowodowe a rasowe zwierzęta". My ludzie unikniemy późniejszych
roszczeń i rozczarowań a funkcjonowanie pseudohodowli przestanie mieć sens.
Jak widać niewielkim nakładem pracy ze strony serwisu możnaby zrobić naprawdę dużo dobrego:)
Niniejszym życzę serwisowi Allegro i jego pracownikom dobrej i owocnej działalności, życzę wszystkim zwierzętom dobrych
i odpowiedzialnych opiekunów i dziękuję z góry wszystkim, którzy zechcą podpisać się pod tą petycją.

Niżej podpisany/a:
Lidia Gójska
05-300 Mińsk Mazowiecki
hodowla-mco@wp.pl


Podpiszcie petycję!
http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=2920
Źródło: pomocgoldenom.fora.pl/a/a,987.html


Temat: O Beacie w prasie

Ruffi jest jeszcze młodzieniaszkiem, w kwietniu skończył rok, ale osiągnął już wzrost dorosłego rottweilera. Swoją siłę i pozycję potwierdza w parkowym towarzystwie.
– Wzbudza powszechne zainteresowanie i to mu się bardzo podoba. Pełen werwy, jest jednak bardziej skory do zabawy z zaprzyjaźnionymi psami niż do straszenia kogokolwiek – mówi pani Beata.
- Niedawno wyraźnie przypadł mu do gustu pewien pan. Kiedy do niego podbiegł, człowiek ów zastygł z przerażenia. A mój piesek grzecznie przed nim usiadł i podał łapę. Mężczyzna zupełnie nie wiedział co zrobić. W końcu się roześmiał.
Ruffiemu nie podoba się jednak, gdy ktoś obcy próbuje go głaskać. – W jednym ze sklepów spodobał się ekspedientce, ale gdy nagle wyciągnęła rękę, by go pogłaskać, poczuł się zagrożony i zawarczał ostrzegawczo. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że nie powinni głaskać obcego psa bo nie wiadomo, jak zareaguje.
Pani Beata uczy swojego pupila chodzenia w kagańcu. – Bardzo tego nie lubi, ale robi postępy. Nie sądzę, żeby mógł kogoś ugryźć, mam jednak pewność, że nie przydarzy się nic złego. Dobrze wychowany pies nikogo nie zaatakuje.
Ruffi umie podawać łapę na powitanie, reagować na polecenia: leżeć, zostań, pilnuj. Będzie szkolony na psa towarzyszącego, pani Beata myśli też o kursie na psa obronnego.
Ruffi to prezent dla pani Beaty od męża. – Damian kupił go przypadkowo, choć oczywiście myśleliśmy o nabyciu psa. Mąż pojechał do rodziny nad morze i tam wpadło mu w oko ogłoszenie o sprzedaży szczeniaków. Chciał je tylko obejrzeć... Wrócił do domu wieczorem i poprosił, abym poszła z nim do salonu. Zaskoczona na wpół śpiąca ujrzałam słodkie maleństwo, które natychmiast się zsiusiało. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia.
Wcześniej myślałam raczej o małym „kanapowcu”. Okazało się jednak, że rottweiler lepiej pasuje do naszego trybu życia. Nie potrafimy wysiedzieć w mieście i często wyjeżdżamy z Warszawy. Robimy długie wycieczki. Specjalnie kupiliśmy samochód z dużym bagażnikiem, należącym wyłącznie do psa. On o tym wie i nie pozwala wstawiać tam zakupów i bagaży. Ruffi kocha samochód i wygląda w nim jak wzorzec psiego szczęścia.
Ruffi przynajmniej na razie nie próbuje narzucić innym swojego zdania. – Wie, że cała rodzina go kocha. A ja, nauczona na błędach przy wychowaniu poprzednich psów, staram się ich teraz nie popełniać.
Tu pani Beata opowiada, jak jej pudelek Beta spał w łóżku, a seter Luka żebrał przy stole. – Teraz nie ma już mowy o takich sytuacjach. Ruffi wie, że jedzenie znajduje się tylko w jego misce. Kiedy przychodzą goście, pies nigdy nie urzęduje przy stole, siedzi na swoim miejscu, w holu. Do salonu może wejść tylko wtedy, gdy zostanie zawołany.
Ruffi był uczony zasad zachowania już od szczeniaka. – Teraz trudno byłoby walczyć ze złymi nawykami. Pies bardzo mnie kocha, to ja go karmię, ale największą miłością darzy męża. Być może dlatego, że obaj są mężczyznami. Kiedy zamieszkał z nami, był malutki, brakowało mu matki i przeraźliwie płakał. Damian bardzo przejmował się psim nieszczęściem. Wstawał do niego w środku nocy, niańczył, pocieszał, przytulał, brał do łóżka. Ruffi pamięta o tym i okazuje mu wdzięczność.
Każda rasa ma swoje cechy, ale to jaki pies wyrośnie ze szczeniaka, w dużej mierze zależy od właściciela. – Ruffi jest szczęśliwym psem i dlatego nigdy nie będzie agresywny w stosunku do człowieka. Oczywiście o ile człowiek nie zaatakuje jego właściciela. Wtedy będzie bronił swego pana czy pani.
Słyszałam, że osoby pragnące mieć obronnego psa będą musiały przechodzić badania psychiatryczne. Myślę, że jest w tym wiele racji. Duży, silny pies w rękach osoby niezrównoważonej psychicznie może być niebezpieczny. Ci, którzy kupują psa z założeniem, że ma on być ostry, celowo rozbudzają w nim agresję.
Gdy czytałam w „Teleexpressie” informację, że pies kogoś pogryzł, zastanawiałam się, jakich musi mieć właścicieli. Zwierzę odwzajemnia uczucia, jakimi obdarza je człowiek. Agresja rodzi agresję. Bity, poniewierany, głodzony pies czuje się odrzucony i zawsze będzie reagował agresją. Nawet ratlerek może nas pogryźć. Każdy pies chce służyć człowiekowi. Jest szczęśliwy, gdy wykonuje polecenia, za co jest nagradzany, chwalony. Doskonale wyczuwa właściciela, jego charakter: Człowiek o słabej psychice nie powinien mieć dużego psa, bo on go sobie podporządkuje i będzie rządził w domu.
Prócz psów pani Beata miała też dwa koty – rosyjski (zmarł w młodym wieku) i syjamskiego, który lubił kąpać się ze swoją panią w wannie i podróżować. Latali razem np. do Turcji, podobnie zresztą jak z psami. Były jeszcze chomiki, myszki chińskie i kanarki. Teraz w domu jest ogromne akwarium z afrykańskimi rybkami. – Nieskromnie powiem, że mamy dobrą rękę do zwierząt. Jeden z gatunków niezwykle rzadko rozmnaża się w akwarium. A niedawno zauważyłam, że rybek przybyło.

Elżbieta Wypych
Fot. Dariusz Stawski


Fotki w postaci skanów z tego artykułu można zobaczyć w temacie "Zdjęcia" Naprawdę warto !!
Źródło: teleexpress.fora.pl/a/a,55.html