RSS

sprzedaż roślin cebulowych

indywidualnie portal


Temat: nornice
Witam na forum Gazety!
Na nornice nie masz rady. Jeśli jest ich dużo należy ulubione przez nie rośliny
kłączowe lub cebulowe sadzić w specjalnych metalowych siateczkach. Pomaga tez
zaprawianie cebule preparatami odstraszającymi.Osobiście nigdy nie spotkałem
się ze skutecznymi metodami ich zwalczania. Ostatni pojawiły się w sprzedaży
elektroniczne odstraszacie do gryzoni. Są one podobno bardzo skuteczne, ale sam
nigdy nie miałem potrzeby ich stosowania. U mnie na działce zostawiłem około 2-
3 arów starego olchowego drzewostanu. Jest on schronieniem sów, wron i łasic,
które są naturalnymi wrogami takich gryzoni jak karczownik, czy nornica.
Podając trutki pamiętajmy aby włożyć je tak (najlepiej do pustaka) aby było
wystarczająco dużo miejsca dla gryzonia. Nornice i inne gryzonie jędzą w
pozycji siedzącej i rzadko przenoszą ziarno w inne miejsce. Jeśli już to w
torbach zaczyna się uwalniać trucizna i ziarno jest wypluwane.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,2806063,2806063,nornice.html



Temat: krokusy w domu - co zrobić żeby zakwitły
To wpływ zbyt ciepłego miejsca, krokusy i inne pędzone rośliny cebulowe, za
wyjątkiem hiacyntów, potrzebują niskiej temperatury najwyżej 15C. Jeśli jest
wyższa szybko przekwitną lub nie rozwiną pąków. W sprzedaży są specjalne
odmiany ciepłolubne, ale są one rzadko dostępne w naszych kwiaciarniach, gdzie
spotykamy przeważnie te odmiany które kwitną bardzo wczesna wiosną a co za tym
idzie do prawidłowego wzrostu wymagają niskiej temperatury.
Jurek

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,20020435,20020435,krokusy_w_domu_co_zrobic_zeby_zakwitly.html


Temat: Jak uratować lilie?
Właśnie, lilia lilii nierówna i nie wszystkie dobrze zimują w
gruncie. Te kwitnące później (latem) lepiej sadzić wiosną.

W ostatnich latach pojawia się w sprzedaży mnóstwo gatunków roślin
pochodzących z łagodniejszych stref klimatycznych. A ogrody
zakładają często osoby, które do tej pory z ogrodnictwem nie miały
nic wspólnego, a które chcą (i słusznie), żeby otoczenie domu ładnie
wyglądało.

Takie osoby nie wiedzą zazwyczaj, że sprzedawca zapewniający o
przydatności danej rośliny do zimowania w gruncie, wciska im często
kit. I żeby było zabawniej, to zdarza się, że ten kit wciska
nieświadomie. Bo tak mu powiedział hurtownik, a on sam wziął się za
sprzedaż nasion, cebul i sadzonek dopiero niedawno. Wcześniej
sprzedawał np. narzędzia ślusarskie...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,103767486,103767486,Jak_uratowac_lilie_.html


Temat: co posadzic?
Nie widząc budynku i jego architektury trudno coś doradzi bo w
sprzedaży jest wiele odmian zarówno niskich półpłożących iglaków jak
i niewielkich krzewów liściastych. Poza tym w miejscach gdzie nie ma
okien oraz w rogach budynku można posadzić niewielkie pnącza lub
wyższe krzewy o pionowym pokroju. Jednak to wszystko musi być
dostosowane zarówno kształtem jak i kolorem do architektury budynku.
Roślin nie należy też sadzić zbyt blisko ściany szczególnie gdy jest
ona silnie nasłoneczniona. Pięknym uzupełnieniem kompozycji mogą być
niektóre byliny takie jak np. kosaćce, liliowce i inne rośliny
cebulowe a także krzewiaste kolorowe byliny które dodadzą kolorów
całej kompozycji.
Jurek

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,81992529,81992529,co_posadzic_.html


Temat: mam kreta :)
No właśnie, narcyzów nic nie je, a bardzo wielu ludzi uprawia inne
rośliny cebulowe.I jesli gryzonie zeżrą komuś kolekcję tulipanów
czy innych cennych roślin, to dogadywanie,że to są fajne futrzaki,
należąy do złośliwości, albo raczej całkowitej bezmyślności.
Moja plantacja lilii to raptem kilkaset cebul, których używam do
robienia krzyżówek. Nawet nie ma co uciąć, nie mówiąc o sprzedaży.
Hoduje sie nowe odmiany kilka lat i w jedną łagodna zimę grządke
zbuszuje kret, na drugi dzień są nornice i grządki nie ma.
Dlatego wiem co znaczy kretyn-to taki osobnik, co jest zachwycony
jak zobaczy kopiec kreta.A jak ten kopiec wypatrzy u sąsiada,w
cennych roślinach, to gotów klaskać z radości i dogadywać, jakie to
piękne zwierzę, jaki inteligentny wyraz twarzy.
Racjonalny stosunek do swojej pracy, oznacza dbanie o swoje miejsce
pracy,czy wypoczynku,brak zezwolenia na niszczenie go.A pozostałe
określenie-okazjonalno emocjonalny-czy to cytat z Wałęsy?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,82281197,82281197,mam_kreta_.html


Temat: Czarna lista centrów ogrodniczych i szkółek
joasia72 napisała:

> W ubiegłym roku kupowałam rośliny cebulowe. Ekspedientka wzieła reklamowkę i ch
> ciała wkładać tam wszystkie 300 cebul jak leci. Nie cierpieli mnie wtedy ale ce
> bulki każdej odmiany i gatunku zapakowałam sobie oddzielnie w woreczki wkładają
> c kartki z nazwą. Dzięki temu mogłam posadzić je tam gdzie konkretnie chciałam,
> bo niestety po wyglądzie cebuli nie rozpoznaję gatunku i odmiany:)

W sklepie, do którego często zaglądam, choćby po to, żeby tylko oko nacieszyć,
pani sama proponuje oznaczenie cebul. Robi to, bez względu na długość kolejki
przy ladzie, oczywiście na życzenie kupującego. Do takiego punktu sprzedaży, aż
miło zajrzeć :-))))


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,44597598,44597598,Czarna_lista_centrow_ogrodniczych_i_szkolek.html


Temat: rośliny na blalkonie w bloku - PROSZĘ O POMOC
Możesz posadzić jakieś rośliny, które będą cieszyły oczy do zimy, a
konkretniejsze nasadzenia pozostaw do wiosny.Teraz możesz posadzić coś z traw
ozdobnych, złocieni, wrzosy , a może lepiej wrzosiec (erica gracilis), a także
bratki, które niedługo znowu będą w sprzedaży.Po zaschnięciu część roślin można
pomalować sprayem i zrobić zimową i świąteczną dekorację + gałązki iglaków i
gałązki z kolorowymi owocami.Możesz też posadzić jakieś rośliny cebulowe,
zakwitną Ci na wiosnę.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,67624496,67624496,rosliny_na_blalkonie_w_bloku_PROSZE_O_POMOC.html


Temat: tulipany
792
Witam na forum Gazety!
O z tulipanami nie taka łatwa sprawa. Po pierwsze wyprodukowano tak ogromna
ilość odmian ze maja one często różne wymagania uprawowe a szczególnie to czy
wykopujemy je czy nie.
Zwykle tulipany traktujemy jako rośliny jednoroczne – sadzimy je jesienią i
wykopujemy po przekwitnięciu w następnym roku. Tylko tzw. tulipany botaniczne
mogą przez kilka lat rosnąć w jednym miejscu i są polecane do wieloletnich
kompozycji. Cebule tulipanów ozdobnych po przekwitnięciu obumierają, a na ich
miejscu powstają liczne, drobne cebule przybyszowe. Tych odmian nie opłaca się
w ogóle przechowywać i co roku kupować nowe cebule. Inną metodą jest bardzo
głębokie sadzenie cebul nawet na głębokości 25 cm co powoduje, że nie mnożą się
tak szybko i można je przetrzymać bez wykopywanie nawet kilka lat.
Obecnie coraz więcej jest w sprzedaży holenderskich odmian wieloletnich które
możemy przetrzymać nawet przez kilka lat. Najpierw więc popatrzmy co kupujemy,
a później zastosujmy się do właściwych metod postępowania z daną odmianą.
Cebule wykopujemy gdy zwiędną liście, co zwykle następuje w czerwcu/lipcu.
Sadzimy je we wrześniu, aby zdążyły ukorzenić się przed nadejściem mrozów.
Dobrze jest - jak piszecie -założyć osłonki przeciw gryzoniom lub wykąpać je w
specjalnych środkach odstraszających gryzonie i zapobiegających chorobom
grzybowym.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,1969257,1969257,tulipany.html


Temat: kwitnący AMARYLIS uszkodzony kwiat :(
> to znaczy ze teraz trzeba tylko czekac niech znów wyrośnie a nie
> zasuszac do spoczynku?

Tak, te liscie, ktore przyciales jeszcze urosna (bo zapewne nie byly dlugie, a
liscie tej rosliny moga miec 60 cm i wiecej). Roslina wypuszcza tez w trakcie
sezonu nowe liscie. Fakt utraty lisci pobudzi ja jeszcze do tego. Zakwitnie,
jesli nie za rok to przy dobrych warunkach uprawy i zapewnieniu okresu spoczynku
za 2 lata.

> na doniczce była wlepka ze to amarylis

Poniewaz sciales ped kwiatowy, to mozesz latwo sprawdzic: amarylis ma pelny ped
a hipeastrum pusty w srodku.

> co sądzisz o kupowaniu cebul na allego?

Ja nigdy nie kupowalam. Lubie widziec co kupuje, wybrac sobie najdorodniejsze
rosliny. Mozna tez ocenic czy cebule nie sa zbyt przesuszone. Wszystko zalezy od
warunkow: jesli masz daleko do sklepu to moze lepiej na allegro (przy zalozeniu
ze sprzedawca jest uczciwy). Sa tez sklepy ogrodnicze prowadzace sprzedaz
wysylkowa - to moze lepsze rozwiazanie, bo w razie czego masz mozliwosc
reklamacji czy wrecz odeslania towaru w ciagu ilus dni jesli towar bedzie
niepelnowartosciowy.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23256,106755199,106755199,kwitnacy_AMARYLIS_uszkodzony_kwiat_.html


Temat: Do Lirio i innych "kwiaciar"
Krzysiu, teraz liatry są masowo w sprzedaży. W tamtym roku widziałam białą w
chyba w OBI. Swoje kupiłam w tym roku w Tesco, ale są różowe. Polecam Ci
stoisko z cebulami i roślinami na targu na Grunwaldzie. Dziś kupiłam tam
gloriozę. Jak chcesz to jutro zapytam o liarę białą.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,38487964,38487964,Do_Lirio_i_innych_kwiaciar_.html


Temat: Crinum - co z nim zrobić?
Rośliny te należące podobnie jak hipeastrum czy amarylis do tej samej rodziny
amarylkowatych są bardzo popularne na zachodzie i w wielu krajach uprawiane w
gruncie. Nie wiem czy wiecie że angielskie książki traktują często hipeastrum
jako ogrodową roślinę cebulową. To sprawa oczywiście klimatu. Ponieważ ulotki
do cebul są tłumaczone żywcem bez uwzględnienia różnic klimatycznych stąd wiele
roślin jest uprawianych niezgodnie z ich potrzebami temperaturowymi. Oczywiście
można je posadzić w ogrodzie w ciepłym zacisznym miejscu ale nie dziwcie się
jeśli będą słabiej kwitły lub nawet wcale. Rośliny te bowiem nie kwitną gdy
jest mokro i wilgotno tak jak to często się dzieje u nas w lecie, dlatego
bezpieczniej uprawiać je w pojemnikach niż w gruncie.
Do rodzaju krinum (Crinum) należy ponad sto gatunków roślin cebulowych
rosnących na Maskarenach w Azji i w Południowej Afryce. Nazwa pochodzi od
greckiego krinon – lilia. Ta na zdjęciu to krinum azjatyckie – roślina wybitnie
doniczkowa, natomiast w sprzedaży można kupić też krinum Powella – mieszańca
ogrodowego wytrzymującego w gruncie zimy do –10C. Nie nadaje się on do uprawy w
naszych warunkach choć na zachodzicie być może przetrzyma łagodną zimę. Krinum
uprawiamy podobnie jak krasnokwiaty lub hipeastrum z tym ze rośliny te kwitną
zwykle latem i na początku jesieni co należy uwzględnić przy ich podlewaniu i
uprawie. W ogrodzie uprawiał bym wszystkie gatunki wyłącznie w pojemnikach, lub
w ostateczności tak jak Frezje, galtonie, krokosmie, sprekelie i inne wrażliwe
rośliny cebulowe.
Swoją drogą szkoda że u nas jest uprawianych tak mało roślin cebulowych.
Jurek

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,11848392,11848392,Crinum_co_z_nim_zrobic_.html


Temat: Ile drzew posadziliście już tej wiosny ?
kot_behemot8 napisała:


> Nic nie pisałam o twojej okolicy. Ale moge napisać: jeśli teren jest
przeznaczony np na parking, plac zabaw, sklep czy budynek
> mieszkalny, to sadzenie w tym miejscu jest marnowaniem roślin i
> pracy szkółkarza.
> ......
jeżeli jest to tak- po co zamieszczacz taki truizm ?
zwroziłem ci uwage ze ferujesz wyroki nie znajac sprawy - moje sosny
umiesciłem w odpowiednich miejscach
>
> A kto ci powiedział, że to są wejmutki? Sam wydedukowałes ze
> zdjęcia? Bardzo wątpię, by to naprawdę były wejmutki, bo zwłaszcza
> 20-10 lat temu szkółki praktycznie przestały je produkować z braku
> zbytu - w wielu regionach był zakaz ich sadzenia.
..............
nieprawda że wyszły ze sprzedazy wystarczy zajrzeć do netu : hasło sosna wejmutka
z twojej wypowiedzi wynika że nie lubisz sosens wejmutek
moze jakaś trauma z dziciństwa, może padajaćy pień sosny pokryty rdzą
przestraszył cię aż tak bardzo ?
a w Polsce rosną przepiekne okazy - w wielu miejscach


>
>

> Jeszcze raz zwracam twoją uwagę, że w linku który sam podałeś
> jako przykład działalności na której chcesz się wzorować nie ma
> nic o drzewach. Tamci ludzie sadzą kwiaty, zioła, warzywa, byliny,
> róże, rośliny cebulowe. Nie sadzą drzew.
> .
no to ja ci zwracam uwagę na 2 fakty:
1. w tym linku może nie
ale sa linki o partyzanckim obsadzaniu drzewami
jest tez piekna historia o przemianie placu w park( w planach włascicieli
przeznaczony pod zabudowę- własciciel przegrał !)

2. skorzystałem z doswiadczeń poprzednich "partyzantów" : po prostu osób które
zadbaly o otoczenie w ktorym mieszkają
dzieki temu w mojej oklicy rosną m.inn metasekwoje, migdałowce, różne
świerki, oczywiscie także nasze polskie brzozy i buki
(w wielu miejscach sa też wspaniale skalne ogródki z masą pięknie
zakomponowanych krzewów i roslin)
mają po kilkanaście lat
z opowiadań wynika że były tez straty
jedno z miejsc zabrano na dwupiętrowy dom
ale to ze okolica jest teraz tak urocza pełna zieleni zawdzieczamy nie
włascicielom a "partyzantom"

( drzewa nie wyrastają od razu - chwała tym co sadzili je wiele lat temu)

oczywiście jeżeli chcesz się skupić tylko na maciejce to tez jest chwalebne

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29,94353138,94353138,Ile_drzew_posadziliscie_juz_tej_wiosny_.html


Temat: Nadwyżki roślin
Nadwyżki roślin
Jak zagospodarować nadwyżki roślin ?

Mniej więcej 5 lat temu, pod dłuższej przerwie, zacząłem swoją amatorską
zabawę z kwiatami. Początkowo poszukiwałem, kupowałem rośliny, nasiona.

Obecnie sytuacja jest odwrotna. Mam nadwyżki roślin, nasion, cebulek. Mi jest
dziś żal wyrzucać bulwy dalii, cebule tulipanów, narcyzy, mieczyków, korzenie
dziwaczków i wiele innych, które nie tak dawno z trudem, dużym nakładem czasu
i ponosząc poważne koszty zdobywałem, a potem mnożyłem dla potrzeb dwóch
ogrodów, jakie mam.

Dla mnie przyjemnością jest nie tylko opieka nad podstawowym „stadem”, ale
też zapylanie kwiatków, otrzymywanie nowych siewek, krzyżowanie odmian,
sadzonkowanie, szczepienie. A wszystko zaczęło się od tego, że z róż, a
później chryzantem ucięte kawałki włożyłem do ziemi i rośnie z nich dziś
kilkadziesiąt krzaków (bez żadnych ukorzeniaczy). Tylko potem co z tym
wyhodowanym materiałem robić ? Trochę mróz pomaga, ale czy zawsze będzie ?

Z sąsiadami jest tak, że chętnie każdą sadzonkę czy cebulkę przyjmą, lecz nie
wkładają w utrzymanie roślin żadnego wysiłku i wszystko po prostu latem
usycha. Stwarza to nawet niemiłą atmosferę.

Sądzę, że warto pokusić się o zorganizowanie z jednej strony giełdy wymiany
roślin, cebul czy nasion, a z drugiej strony pomocy tym, którzy z różnych
względów dopiero zaczynają. Sam otrzymałem kilkadziesiąt roślin.

Jest jeszcze dodatkowa strona takiej akcji. Otóż niemal wszystko jest
dostępne w hiper-, super-, czy zwykłych marketach, lecz w zdecydowanej
większości jest to materiał tzw. importowany. Ale mam pewne zastrzeżenia. To
co jest w sprzedaży, w moim odczuciu, nie jest dobrej jakości z licznych
powodów, jest też wiele zwykłego oszustwa. Deklarowany opis rośliny nie
odpowiada potem rzeczywistości. Przykłady: mieczyki - 50 szt. cebul mix
okazuje się jednokolorowych, datury mają inny kolor kwiatu niż zaznaczony na
doniczce, róże tez zupełnie inne niż opisane, tulipany kwitnące tylko raz, bo
okazało się, ze materiał jest niezdrowy genetycznie, cebulki frezji
preparowane do specjalnej hodowli, a sprzedawane dla amatorów. Zatem
otrzymując materiał z proponowanej giełdy mam większe szanse mieć doczynienia
z czymś sprawdzonym. Wreszcie w mojej ocenie nasiona, cebulki, sadzonki są
zbyt drogie. Przy zakupie kilkudziesięciu opakowań to już poważny wydatek.

Nadmieniam, że nie mam specjalnie chęci robienia przesyłek pocztowych czy
temu podobnych, ale wykopane rośliny, cebule, czy zebrane nasiona wraz z
opisem i zdjęciem zamieszczonym w „Ogrodach” gdzieś „w worku” zostawiłbym z
nadzieją na uzyskanie jakiejś nowości i dla siebie.

Zatem proponuję przedyskutować, czy są szanse, aby ktoś regionalnie podjął
się pośrednictwa w prowadzeniu takich giełd. Wszak może pobierać, jakąś
skromną opłatę od nabywającego.
Pozdrawiam, freo
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,49063369,49063369,Nadwyzki_roslin.html